fbpx
Co sprawia, że się boimy? - Cel Życia
2820
post-template-default,single,single-post,postid-2820,single-format-standard,theme-bridge,bridge-core-2.1.9,op-plugin,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,columns-3,qode-product-single-tabs-on-bottom,qode-theme-ver-20.6,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.1,vc_responsive,elementor-default

Co sprawia, że się boimy?


Lęk pojawia się w momencie, kiedy mamy mentalną percepcję zagrożenia naszego poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. To stan iluzji naszego umysłu.
To jedna ze szczególnych ludzkich emocji, nad którymi trudno zapanować. Istnieje wiele porad jak to zrobić, jednak takie działania, jak pozytywne myślenie, racjonalizowanie lub afirmowanie nie zdadzą się na wiele. Nasze przekonania sprawiają, że lęk wcale nas nie opuszcza.


Transformowanie i uwalnianie się od lęku jest związane z naszą „inwestycją” w zarządzanie emocjami – ich świadomość, wyrażanie, zmianę stanu emocjonalnego i świadomość tego, co one nam komunikują. To jednocześnie zdolność do zatrzymania się i porzucenia drogi, którą prowadzi umysł, budujący coraz to nowe projekcje oparte o zapisane w podświadomości przekonania, nawykowe reakcje i wzorce.


Myślimy o tym, co może się stać, kiedy zachorujemy. Co może się przydarzyć naszym bliskim. Myślimy, co będzie, kiedy stracimy pracę, skąd weźmiemy pieniądze na życie, czy znajdziemy nowe źródło utrzymania, jak wielkie napotkamy kłopoty z tym związane. Umysł nakręca projekcje, na coraz bardziej rozszerzającą swój zakres mroczną perspektywę. Przybiera to często postać obsesyjnych ciągów myślowych i sprzyja powstawaniu coraz to nowych lęków, zakłócających nasz spokój, pogarszających samopoczucie, odbierających nam energię, a nawet pogarszających stan zdrowia. Wyobraźnia krok po kroku wzmacnia ten niekorzystny stan, a najczęściej jeszcze niewiele z tych rzeczy się zmaterializowało.

Lęku nie pozbędziemy się, czy nie ograniczymy go poprzez działania mentalne, czyli bazujące na umyśle. Nakładanie pozytywnych projekcji na te negatywne, programowanie czy „zakrzyczenie” podświadomości, może tylko na chwilę zamaskuje lęki, ale powrócą one wkrótce ze zdwojoną siłą.


Potrzebna jest odmienna droga.


Możemy wykorzystać nasze serce, które w naturalny sposób przywraca emocjonalną równowagę i wewnętrzny spokój. Przestraja pracę układu nerwowego, naszego mózgu i wszystkich organów na harmonijny rytm. Wtedy znacznie łatwiej jest dotrzeć do korzeni naszych lęków i popracować nad całkowitym uwolnieniem.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x