fbpx
Czas … jest iluzją. - Cel Życia
3508
post-template-default,single,single-post,postid-3508,single-format-standard,theme-bridge,bridge-core-2.4.2,op-plugin,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,columns-3,qode-product-single-tabs-on-bottom,qode-theme-ver-22.7,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.2.0,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-2599

Czas … jest iluzją.

 

Czym jest czas?
Godziny, minuty, sekundy odmierzają każdy dzień naszego życia. Dzięki nim orientujemy się co się dzieje, gdzie jesteśmy, co i kiedy mamy robić. Kontrolujemy czas, by wiedzieć, która jest godzina. Spotkania, podróże, praca. Wszystko odbywa się w rytmie wciąż upływającego czasu.
Mówimy – nie mam czasu, za mało czasu, coś zabiera zbyt dużo czasu. Czas wydaje się jakąś niezwykle istotną miarą. Przyszłość, przeszłość, teraźniejszość – to wymiary czasowe, wyznaczające rytm naszego życia. Są bazą wspomnień, kierunkiem, dokąd biegną nasze myśli, marzenia, oczekiwania, pragnienia.

Popularne jest stwierdzenie, że czas to najważniejsze aktywo, jakie ma człowiek. Mamy przecież tylko określony, choć dla nas nieznany czas życia. Możemy działać, tworzyć, poznawać, być, tylko przez pewien czas. Musimy się więc spieszyć, by zdążyć zrobić coś ważnego dla siebie, dla innych, coś zbudować, przeżyć, do czegoś dojść, coś ważnego po sobie zostawić. A czas nam bez przerwy ucieka. Nie można go zmarnować.

Czym więc jest ten czas? Po co on jest?
Czas linearny, który znamy, jest iluzją, która pomaga nam orientować się w fizycznym świecie. Daje złudzenie rytmu i porządku, przemijania, zmiany, rozwoju. Pomaga wciąż się dopasowywać, synchronizować, układać wewnętrznie, kiedy poznajemy istotę życia. Do tego potrzebujemy pewnego rytmu.
Czas może być dużą przeszkodą, kiedy zagłębimy się w iluzje ograniczoności. Będziemy gonić własny ogon, tworzyć presję, by zdążyć zrobić więcej i więcej lub też poddawać się i rezygnować, ponieważ będzie już „za późno”, będziemy „za starzy”.
Czas może znacząco wpłynąć na przebieg naszego życia. Jednak wszystkie istotne momenty, kiedy poświęcamy im całą uwagę sprawiają, że czujemy jakby czas zatrzymał się w miejscu. Tracimy jego poczucie, poświęcając się w pełni danemu doświadczeniu.

Kiedy wyruszamy w podróż ku pełni naszej świadomości, tego Kim jesteśmy, czas zaczyna mieć coraz mniejsze znaczenie. Zanurzając się w głębokiej medytacji, połączeniu się z rdzeniem naszej tożsamości, nie doświadczymy percepcji czasu. Jego tam nie ma. Nie istnieje w tym wymiarze. Nasza dusza, Istota, Boska Świadomość „znajdują się” poza iluzją czasu. On jest potrzebny tylko umysłowi.

Czas i jego upływanie, to jeden z wielu paradoksów. Niby jest, a jednak go nie ma.
Z jednej strony upływa, wymusza przebieg wielu procesów i zdarzeń. Starzenie się naszych ciał stanowi na to najlepszy dowód.
Z perspektywy transcendentalnej, jest tylko wieczne „Teraz”, moment, gdzie nie ma czasu. Przeszłość już nie istnieje, a przyszłość się nie pojawia.
Można powiedzieć, że siedzimy w łodzi płynącej rzeką czasu. Ktoś z brzegu, z konwencjonalnej perspektywy, zauważy łódź z nami w środku, która płynie z przeszłości, do teraz i dalej ku przyszłości. Będzie tak nawet wtedy, kiedy my sami pozostaniemy w całkowitym bezruchu, pozostając w wieczności „Teraz”.

Mamy wystarczająco dużo czasu, by zrobić to, po co tu jesteśmy. Zawsze jest też najlepszy i najbardziej odpowiedni czas, na spotykające nas doświadczenie. Życie nie jest ograniczone czasem, ponieważ trwa wiecznie. Zmienia się tylko forma i ekspresja. Śmierć fizyczna ciała, stanowi jedynie punkt transformacji.
Życie trwa dalej.
Żyjąc w pełni świadomie, mamy całkowitą pewność kiedy i jakie wykonać działanie, a kiedy pozostać w uważnym niedziałaniu, pozwalając rzeczom dziać się w naturalnym rytmie.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x