Zmień jakość życia - czyli 6 argumentów, dlaczego warto pracować nad sobą. - Cel Życia
150
post-template-default,single,single-post,postid-150,single-format-standard,op-plugin,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,columns-3,qode-product-single-tabs-on-bottom,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-16.7,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,wpb-js-composer js-comp-ver-5.5.2,vc_responsive

Zmień jakość życia – czyli 6 argumentów, dlaczego warto pracować nad sobą.

Po co pracować nad sobą?

W dzisiejszym wpisie chcę poruszyć temat pracy nad sobą i rozwoju osobistego. Dlaczego jest to istotna kwestia, na tyle by właśnie od tego zacząć pisanie bloga?

Jednym z moich ulubionych zajęć jest obserwowanie ludzi. Ich zachowań, działań, sposobów komunikacji oraz rezultatów jakie osiągają. W moim odczuciu, biorąc pod uwagę postawy i podejście do życia, istnieją 3 zasadnicze typy osób:

  • Ci, którzy świadomie sprawiają, że rzeczy w ich życiu dzieją się,
  • Ci, którzy patrzą na to co się wydarza,
  • Ci, którzy zastanawiają się nad tym, co się wydarzyło i dlaczego.

Jeśli chcesz żyć świadomie i w taki sposób kierować swoim życiem, spełniając marzenia, osiągając cele, stale się rozwijając, z pewnością będziesz musiał należeć do tej pierwszej grupy.

Ci, którzy uważają pracę nad sobą za abstrakcyjny wymysł marketingowy lub modę, będą przyglądać się temu, co się wydarza w ich życiu. Przyjmą postawę ofiary. Pełni frustracji za wszystko obwiniając innych, rząd, pogodę lub plamy na Słońcu.

Świadomość faktu, że każdy sam jest odpowiedzialny za swoje życie i wszystko co się wydarza, przychodzi z czasem. Wymaga to wielu zmian, czasu i wysiłku. Pracy, którą ja rozumiem jako zmianę przekonań na swój temat i otaczającej rzeczywistości, zmianę sposobu myślenia a także odkrycie życiowego celu. Daje to poczucie całkowicie innego wymiaru codziennej egzystencji. Zmiana świadomości nie jest łatwa. Droga do niej bywa wyboista, pełna wyzwań.

Często ruszamy w tę drogę do świadomego poznania siebie, doświadczając wcześniej przeżyć, dzięki którym zaczynamy stawiać sobie kluczowe pytania i szukamy odpowiedzi. Może się to wydarzyć w wyniku śmierci bliskiej nam osoby, rozpadu związku, ciężkiej choroby, wypadku, upadku biznesu, bankructwa, utraty całego majątku.

Jak więc i kiedy zacząć nad sobą pracować?

W moim przekonaniu jest 6 zasadniczych kwestii, które mogą być pomocne w odpowiedzi na to pytanie:

  1. Nigdy nie jesteśmy gotowi na to by zacząć.

Nie jesteśmy gotowi na zmiany, na podejmowanie trudnych decyzji, takich jak założenie rodziny, bycie rodzicem czy otwarcie własnego biznesu. Każdy moment jest w równej mierze tak samo dobry jak i nieodpowiedni. Zacznij teraz, dzisiaj.

  1. Wszystko ma swój cel i znaczenie.

Każde wydarzenie jakie ma miejsce w życiu, nie było przypadkowe, poczynając od urodzin. Pracując nad sobą zmienisz perspektywę patrzenia na siebie i zrozumiesz pełen sens swoich doświadczeń.

  1. Rozwój nie ma początku ani końca.

Istnieje wyłącznie działanie. Kiedy nie jesteś świadomy siebie, tego kim jesteś, pozwalasz by kierowali tobą inni. Biorąc ster w swoje ręce, obierasz kurs ku nowej jakości życia.

  1. Pytania są drogowskazem.

Dzięki nim zdobywasz wiedzę, zyskujesz życiową mądrość, budujesz wewnętrzną siłę. Pytając zawsze co dobrego wynika z danej sytuacji, wydarzenia i czego masz się dzięki temu nauczyć, dokonasz znacznie więcej niż mógłbyś kiedykolwiek przypuszczać.

  1. Słuchanie jest mądrością.

Uważne słuchanie drugiej osoby to prawdziwa sztuka. Przyniesie ci to rezultaty, których nie uzyskasz skupiając się na mówieniu. Spotkasz wyjątkowych ludzi, którzy pomogą ci znaleźć odpowiedzi na pytania. Zbudujesz niezwykłe relacje międzyludzkie.

  1. Obserwacja to krok do osobistego poznania.

Obserwuj uważnie siebie, innych ludzi i wszystko co się wydarza. Naucz się patrzeć z kilku różnych perspektyw. Bycie wnikliwym obserwatorem pomoże w doskonaleniu sztuki zadawania pytań.

Praca nad sobą to fascynująca podróż, pełną niespodzianek.

Dzięki temu możesz spojrzeć zupełnie inaczej na swoje doświadczenia. To, co wydawało się życiowym dramatem jeszcze kilka miesięcy temu, może stać się błogosławieństwem.

Steve Jobs kilka lat temu, w wystąpieniu skierowanym do amerykańskich studentów powiedział, że kiedy został wyrzucony z Apple, był to najgorszy dzień w jego życiu. Firma, którą stworzył w garażu i kierował przez szereg lat uznała go za niepotrzebnego. Przez wiele miesięcy dochodził do siebie pogrążony w depresji. Po pewnym czasie stworzył nową firmę a potem budował kolejne, dzięki czemu wrócił do Apple. Efektem był IPhone, IPad i cała seria wyjątkowych produktów.

Jobs z perspektywy czasu uznał, że ta katastrofa była w istocie wielkim darem, dzięki któremu stał się innym człowiekiem i osiągnął coś, co być może inaczej nigdy by nie powstało.

 

Mnie do pracy nad sobą skłoniły takie doświadczenia jak śmierć dziecka, rozpad długoletniego związku i bolesny rozwód.

A jakie ty masz doświadczenia w swoim własnym rozwoju? Co cię skłoniło do pracy nad sobą? Podziel się swoją opinią.

Nawet, jeśli jeszcze nie zacząłeś i być może zastanawiasz się, kiedy będzie ten odpowiedni moment.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o